Maria zawsze marzyła o podróży po Europie, ale nigdy nie znalazła odpowiedniego momentu. Pewnego jesiennego poranka w końcu zarezerwowała bilet w jedną stronę do Barcelony. Jej przyjaciele uważali, że jest szalona, żeby podróżować sama przez trzy miesiące. 'Będziesz samotna', ostrzegła jej matka. Ale Maria czuła się gotowa na przygodę. Przyjechała do Barcelony w deszczowe wtorkowe popołudnie. Hostel był bardziej zatłoczony, niż się spodziewała. Młoda kobieta z kręconymi rudymi włosami uśmiechnęła się do niej z łóżka piętrowego po drugiej stronie pokoju. 'Pierwszy raz podróżujesz sama?', zapytała kobieta przyjaznym tonem. Maria skinęła nerwowo głową. 'Jestem Sophie, z Irlandii', przedstawiła się kobieta. 'Jestem w podróży już od sześciu miesięcy.' Tego wieczoru Sophie zaprosiła Marię na tapas. Szły razem przez wąskie uliczki Dzielnicy Gotyckiej. Sophie znała wszystkie najlepsze ukryte restauracje. 'Sekret polega na tym, żeby jeść tam, gdzie jedzą miejscowi', wyjaśniła. Pod koniec wieczoru Maria czuła, jakby znała Sophie od lat. Wymieniły się numerami telefonów i obiecały utrzymywać kontakt. Następnego ranka Sophie wyjechała do Maroka. Maria czuła się smutna, ale także zainspirowana ich połączeniem. Postanowiła pojechać pociągiem do Walencji. W pociągu usiadła obok starszego hiszpańskiego mężczyzny o imieniu Carlos. Carlos wracał do domu po wizycie u wnuków w Barcelonie. Mówił powoli, żeby Maria mogła zrozumieć jego hiszpański. 'Skąd jesteś?', zapytał uprzejmie. 'Jestem z Kanady', odpowiedziała Maria. Carlos uśmiechnął się ciepło. 'Mój wnuk mieszka w Toronto', powiedział dumnie. Rozmawiali przez całą trzygodzinną podróż. Carlos opowiedział jej historie o Hiszpanii ze swojego dzieciństwa. Kiedy przyjechali do Walencji, Carlos upierał się, żeby pokazać jej drogę do hostelu. Nawet polecił jej restaurację, w której pracował jego kuzyn. Maria zrozumiała, że życzliwość nieznajomych może uczynić podróż niezapomnianą. W Walencji poznała grupę niemieckich studentów na plaży. Świętowali koniec egzaminów uniwersyteckich. Jeden z nich, wysoki facet o imieniu Lukas, mówił doskonale po angielsku. 'Chciałabyś dołączyć do nas i pograć w siatkówkę?', zapytał. Maria nie grała w siatkówkę od liceum. Ale i tak powiedziała tak. Grali, aż słońce zaszło nad Morzem Śródziemnym. Lukas opowiedział jej o swoim marzeniu, żeby zostać biologiem morskim. 'Ocean jest pełen tajemnic, których jeszcze nie odkryliśmy', powiedział z pasją. Maria uznała jego entuzjazm za zaraźliwy. Niemiecka grupa zaprosiła ją do podróży z nimi do Granady. Na początku zawahała się, martwiąc się, że będzie narzucać. 'Nie bądź głupia', powiedziała Anna, jedna z innych studentek. 'Im więcej ludzi, tym więcej zabawy.' Więc Maria zmieniła plany i dołączyła do nich. Podróż autobusem do Granady trwała pięć godzin. Dzielili się przekąskami, opowiadali dowcipy i uczyli się nawzajem słów w swoich językach. Maria nauczyła się mówić 'piękny' po niemiecku: wunderschön. W Alhambrze razem wędrowali przez starożytny pałac. Misterne wzory na ścianach zapierały Marii dech w piersiach. 'Nigdy nie wyobrażałam sobie, że coś może być tak piękne', wyszeptała. Anna zrobiła zdjęcie Marii stojącej przed fontanną. Stało się ulubionym zdjęciem Marii z całej podróży. Po Granadzie niemieccy studenci wrócili samolotem do domu. Maria znów poczuła się trochę samotna. Ale wiedziała, że jeszcze ich kiedyś zobaczy. Kontynuowała podróż do Lizbony autobusem. Portugalia zaskoczyła ją kolorowymi kafelkami i melancholijną muzyką. Na koncercie fado w starej kawiarni poznała brazylijską parę o imionach Pedro i Juliana. Byli w podróży poślubnej, podróżując po Europie. 'Jesteśmy małżeństwem dopiero od dwóch tygodni', powiedziała Juliana, pokazując swój pierścionek. Maria serdecznie im pogratulowała. Trójka spędziła następne kilka dni, wspólnie zwiedzając Lizbonę. Pedro był niesamowitym fotografem i zaproponował, że zrobi zdjęcia Marii. Juliana nauczyła ją kilku portugalskich zwrotów. 'Saudade oznacza tęsknotę za czymś, co straciłeś', wyjaśniła. Maria pomyślała, że to słowo idealnie opisywało to, co czuła, opuszczając każde nowe miejsce. Kiedy nadszedł czas pożegnania, wszyscy mieli łzy w oczach. 'Musisz nas odwiedzić w São Paulo', nalegał Pedro. Maria obiecała, że przyjedzie. Jej ostatnim przystankiem był Paryż. Zostawiła Miasto Świateł na koniec swojej podróży. W małej księgarni niedaleko Sekwany poznała amerykańskiego pisarza o imieniu James. Pracował nad swoją pierwszą powieścią i przeprowadził się do Paryża w poszukiwaniu inspiracji. 'Każdy wielki pisarz mieszkał w Paryżu w pewnym momencie', zażartował. Spędzili godziny, spacerując wzdłuż rzeki i rozmawiając o książkach. James pokazał jej swoją ulubioną kawiarnię, gdzie kiedyś pisał Hemingway. Maria czuła, jakby sama żyła w powieści. Ostatniej nocy w Europie siedziała sama pod Wieżą Eiffla. Przejrzała zdjęcia w telefonie i uśmiechnęła się. Zaczęła tę podróż, bojąc się samotności. Zamiast tego poznała dziesiątki wspaniałych ludzi. Sophie, Carlos, Lukas, Anna, Pedro, Juliana, James—wszyscy byli teraz częścią jej historii. Zrozumiała, że podróżowanie samemu nie oznacza bycia samotnym. Świat był pełen ludzi czekających, by zostać przyjaciółmi. Maria wsiadła do samolotu powrotnego z sercem pełnym wdzięczności. Wiedziała, że to dopiero początek wielu kolejnych przygód.

Polish Story (B1)Przyjaciele poznani w podróży
This B1 Polish story is designed for intermediate learners. Click any word for instant translation and build your vocabulary as you read.
aboutStory
Maria przezwycięża strach przed samotną podróżą i spędza trzy miesiące na zwiedzaniu Europy, poznając po drodze wspaniałych ludzi, w tym Sophie w Barcelonie, Carlosa w pociągu, niemieckich studentów w Walencji, brazylijską parę w Lizbonie i amerykańskiego pisarza w Paryżu.
1 / 90
🇵🇱Polski→🇬🇧English
Linked wordUnderlined wordOther words
Comprehension Questions
4 questions
1
Kogo Maria poznała jako pierwszego w hostelu w Barcelonie?
2
Czego Maria nauczyła się mówić po niemiecku od niemieckich studentów?
3
Jakiego portugalskiego słowa nauczyła Juliana Marię?
4
Gdzie Maria spędziła ostatnią noc w Europie?
Vocabulary
40 words from this story


