Maria właśnie rozpoczęła swoją pierwszą pracę po uniwersytecie. W ciągu pierwszego tygodnia dział kadr dał jej wiele formularzy do wypełnienia. Jeden z najważniejszych dokumentów dotyczył ubezpieczenia zdrowotnego. Maria spojrzała na opcje i poczuła się zdezorientowana. Były trzy różne plany do wyboru. Każdy plan miał inną miesięczną składkę i poziom pokrycia. Plan podstawowy był najtańszy, ale obejmował mniej usług medycznych. Plan premium kosztował więcej, ale obejmował opiekę stomatologiczną i okulistyczną. Maria postanowiła poprosić swojego kolegę Davida o radę. 'David, czy możesz mi pomóc zrozumieć te opcje ubezpieczenia?' zapytała. 'Oczywiście,' powiedział David z przyjaznym uśmiechem. 'Najpierw musisz zrozumieć, czym jest udział własny.' Wyjaśnił, że udział własny to kwota, którą płacisz, zanim ubezpieczenie zacznie pokrywać koszty. 'Niższy udział własny oznacza, że płacisz mniej z własnej kieszeni, gdy idziesz do lekarza,' kontynuował David. 'Ale plany z niższym udziałem własnym zwykle mają wyższe miesięczne składki.' Maria powoli skinęła głową, próbując zrozumieć kompromis. 'Czy często chodzisz do lekarza?' zapytał David. 'Niezbyt,' odpowiedziała Maria. 'Ogólnie jestem zdrowa.' 'W takim razie standardowy plan może być dla ciebie najlepszy,' zasugerował David. 'Ma umiarkowaną składkę i rozsądne pokrycie.' Maria podziękowała Davidowi i spędziła wieczór czytając wszystkie szczegóły. Dowiedziała się o współpłaceniu, czyli stałych kwotach płaconych za każdą wizytę u lekarza. Przeczytała również o sieci lekarzy i szpitali objętych ubezpieczeniem. Wizyta u lekarza w sieci kosztowałaby mniej niż wizyta u lekarza spoza sieci. Następnego dnia Maria wybrała standardowy plan i złożyła formularz rejestracyjny. Tydzień później otrzymała swoją kartę ubezpieczeniową pocztą. Karta pokazywała jej numer członkowski i numer telefonu obsługi klienta. Dwa miesiące później Maria złapała silne przeziębienie, które nie chciało ustąpić. Postanowiła, że czas pójść do lekarza. Maria zalogowała się na stronę swojego towarzystwa ubezpieczeniowego, aby znaleźć lekarza w sieci. Narzędzie wyszukiwania pokazało kilku lekarzy pierwszego kontaktu w pobliżu jej domu. Wybrała dr Chen, ponieważ gabinet był tylko dziesięć minut drogi. Maria zadzwoniła do gabinetu, aby umówić się na wizytę. Recepcjonistka zapytała o jej dane ubezpieczeniowe i umówiła ją na następny dzień. Gdy Maria przybyła do kliniki, wypełniła formularz o swojej historii medycznej. Pokazała również recepcjonistce swoją kartę ubezpieczeniową. Po piętnastu minutach czekania pielęgniarka zawołała jej imię. Pielęgniarka zmierzyła jej wagę, ciśnienie krwi i temperaturę. 'Ma pani lekką gorączkę,' powiedziała jej pielęgniarka. Wkrótce dr Chen wszedł do gabinetu. Była to miła kobieta po czterdziestce z ciepłym uśmiechem. 'Dzień dobry, Maria. Co panią sprowadza?' zapytała. Maria opisała swoje objawy: ból gardła, kaszel i katar utrzymujący się ponad tydzień. Dr Chen obejrzała jej gardło małą latarką. 'Pani gardło jest dość czerwone i opuchnięte,' zauważyła. Osłuchała również płuca Marii stetoskopem. 'Chciałabym zrobić szybki test na anginę paciorkowcową,' powiedziała dr Chen. Pielęgniarka wróciła i pobrała wymaz z tylnej części gardła Marii. Było to nieprzyjemne, ale trwało tylko kilka sekund. Dziesięć minut później dr Chen wróciła z wynikami. 'Dobre wieści: nie ma pani anginy. To infekcja wirusowa,' wyjaśniła. 'Niestety antybiotyki nie pomogą na wirusa.' Dr Chen zaleciła odpoczynek, dużo płynów i leki bez recepty na objawy. 'Jeśli nie poczuje się pani lepiej za pięć dni, proszę wrócić,' powiedziała. Maria podziękowała dr Chen i poszła do recepcji, aby się wymeldować. Recepcjonistka powiedziała: 'Pani współpłacenie dziś wynosi dwadzieścia dolarów.' Maria zapłaciła kartą kredytową i otrzymała paragon. Kilka tygodni później Maria otrzymała dokument zwany wyjaśnieniem świadczeń. Ten dokument pokazywał dokładnie, ile towarzystwo ubezpieczeniowe zapłaciło za jej wizytę. Całkowity koszt wizyty wyniósł sto pięćdziesiąt dolarów. Towarzystwo ubezpieczeniowe zapłaciło sto trzydzieści dolarów, a Maria zapłaciła tylko swoje dwadzieścia dolarów współpłacenia. Maria była zadowolona, że zdecydowała się na ubezpieczenie zdrowotne. Sześć miesięcy później Maria musiała odnowić swoje okulary korekcyjne. Przypomniała sobie, że jej standardowy plan nie obejmował opieki okulistycznej. Musiała zapłacić za badanie wzroku i okulary sama. Maria zastanawiała się, czy powinna przejść na plan premium podczas następnego okresu rejestracji. Plan premium kosztował więcej co miesiąc, ale pokrywałby jej coroczne badania wzroku. Pomogłoby również zapłacić za nowe okulary lub soczewki kontaktowe. Maria postanowiła dokładnie przemyśleć swoje opcje przed terminem rejestracji. Rok później Maria nauczyła się wiele o korzystaniu ze swojego ubezpieczenia zdrowotnego. Zawsze nosiła swoją kartę ubezpieczeniową w portfelu. Nauczyła się sprawdzać, czy lekarz jest w sieci, przed umówieniem się na wizytę. Odkryła również aplikację mobilną towarzystwa ubezpieczeniowego. Aplikacja pozwalała jej przeglądać swoje roszczenia, znajdować lekarzy i pokazywać cyfrową wersję karty ubezpieczeniowej. Pewnego dnia koleżanka Marii, Sarah, poprosiła ją o radę dotyczącą ubezpieczenia zdrowotnego. Sarah dopiero co dołączyła do firmy i czuła się przytłoczona wyborami. 'Na początku też wydawało mi się to bardzo zagmatwane,' powiedziała jej Maria. 'Pozwól, że podzielę się tym, czego się nauczyłam.' Maria wyjaśniła różnicę między składkami, udziałem własnym a współpłaceniem. Powiedziała również Sarah o ważności korzystania z usługodawców w sieci. 'Bardzo dziękuję, Maria. To naprawdę pomocne,' powiedziała Sarah z wdzięcznością. Maria uśmiechnęła się, pamiętając, jak bardzo była zdezorientowana zaledwie rok temu. Zrozumienie ubezpieczenia zdrowotnego początkowo wydawało się niemożliwe. Ale teraz czuła się pewnie w podejmowaniu decyzji zdrowotnych. Wiedziała, jak znaleźć odpowiednich lekarzy, zrozumieć swoje rachunki i uzyskać największą wartość ze swojego planu. Co najważniejsze, Maria wiedziała, że posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego dawało jej spokój ducha. Gdyby zachorowała lub doznała urazu, nie musiałaby martwić się ogromnymi rachunkami za leczenie. Jej ubezpieczenie pomoże chronić jej zdrowie i oszczędności. Maria również upewniała się, że co roku umawiała się na coroczne badania kontrolne. Opieka profilaktyczna była w pełni pokrywana przez jej ubezpieczenie bez dodatkowych kosztów. Obejmowało to jej coroczne badanie fizykalne, szczepienia i ważne badania przesiewowe. Maria nauczyła się, że wczesne wykrywanie problemów zdrowotnych jest znacznie lepsze niż późniejsze ich leczenie. Mądrze korzystając z ubezpieczenia, Maria dobrze o siebie dbała. Była wdzięczna za pokrycie, które pomagało jej utrzymać zdrowie. A ilekroć nowy kolega prosił o pomoc w zrozumieniu swoich świadczeń, Maria zawsze chętnie dzieliła się swoją wiedzą.

Polish Story (B1)Ubezpieczenie Zdrowotne
Ta historia B1 w języku Polski jest przeznaczona dla średnio zaawansowany uczących się Polski. Zawiera proste słownictwo i krótkie zdania, aby pomóc Ci poprawić umiejętności czytania i słuchania. Kliknij dowolne słowo, aby zobaczyć tłumaczenia i usłyszeć wymowę.
About this story
Maria zaczyna swoją pierwszą pracę i musi wybrać plan ubezpieczenia zdrowotnego. Z pomocą kolegi Davida dowiaduje się o składkach, udziale własnym i współpłaceniu. Wybiera standardowy plan i później z niego korzysta, gdy idzie do lekarza z powodu przeziębienia. Z czasem Maria nabiera pewności w poruszaniu się po systemie opieki zdrowotnej i nawet pomaga nowym kolegom zrozumieć ich opcje ubezpieczeniowe.
Translations in English
Linked wordUnderlined wordOther words
Comprehension Questions
4 questions
1
Który plan ubezpieczeniowy wybrała Maria?
2
Jaki był wynik testu na anginę Marii?
3
Ile wynosiła dopłata Marii za wizytę u lekarza?
4
Dlaczego Maria rozważała przejście na plan premium?
Vocabulary
39 words from this story


