B1travel9 minRead730 words90 sentencesAudio

Polish Story (B1)Oszustwo podróżne

This B1 Polish story is designed for intermediate learners. Click any word for instant translation and build your vocabulary as you read.

aboutStory

Maria jedzie do Rzymu i pada ofiarą oszustwa taksówkarza na lotnisku. Po tym, jak się broni, uczy się na tym doświadczeniu i później pomaga innej turystce uniknąć tego samego losu, zdobywając przy okazji nową przyjaciółkę.

1 / 90
🇵🇱Polski🇬🇧English
Linked wordUnderlined wordOther words
Maria zawsze marzyła o odwiedzeniu Rzymu. Po latach oszczędzania w końcu kupiła bilet lotniczy. Dotarła na lotnisko wcześnie rano, podekscytowana i zdenerwowana. Lot do Rzymu trwał około dwóch godzin. Kiedy wylądowała, zachwyciła się pięknym włoskim słońcem. Maria odebrała bagaż i poszła w stronę wyjścia. Przed lotniskiem musiała znaleźć taksówkę do swojego hotelu. Przyjazny mężczyzna podszedł do niej z szerokim uśmiechem. 'Potrzebuje pani taksówki, signora?' zapytał po angielsku. Maria poczuła ulgę, znajdując kogoś, kto mógł jej pomóc. 'Tak, proszę! Muszę jechać do Hotelu Bella Vista,' powiedziała. Mężczyzna chwycił jej walizkę, zanim zdążyła powiedzieć cokolwiek innego. 'Proszę za mną, mój samochód jest tam,' powiedział szybko. Maria poszła za nim, czując się trochę nieswojo, ale też zmęczona podróżą. Jego samochód był zaparkowany w ciemnym rogu parkingu. Samochód wyglądał na stary i nie był oznaczony jako taksówka. Maria zaczęła się niepokoić. 'Czy to jest oficjalna taksówka?' zapytała nerwowo. 'Oczywiście, signora! Współpracuję z lotniskiem,' odpowiedział mężczyzna. Maria wsiadła do samochodu, wciąż czując się nieswojo. Mężczyzna jechał szybko przez ulice miasta. Maria próbowała użyć telefonu, aby sprawdzić trasę na mapie. Ale telefon nie miał zasięgu w samochodzie. Po około trzydziestu minutach samochód zatrzymał się przed małym budynkiem. 'Jesteśmy na miejscu,' ogłosił kierowca. Maria wyjrzała przez okno i nie rozpoznała okolicy. 'To nie jest mój hotel,' powiedziała stanowczo. 'Hotel przeprowadził się do nowej lokalizacji,' wyjaśnił mężczyzna. 'To nie może być prawda,' pomyślała Maria. 'Chcę zobaczyć się z kierownikiem hotelu,' zażądała. Mężczyzna nagle zmienił ton. 'To będzie sto pięćdziesiąt euro za przejazd,' powiedział chłodno. Maria była zszokowana ogromną ceną. 'To zdecydowanie za dużo!' zaprotestowała. 'Zgodziła się pani na cenę, gdy wsiadała do samochodu,' odpowiedział mężczyzna. Maria zdała sobie sprawę, że została oszukana. Czuła się jednocześnie przestraszona i zła. 'Zapłacę tylko dwadzieścia euro, normalną cenę za taksówkę,' powiedziała Maria odważnie. Mężczyzna odmówił i zagroził, że zadzwoni na policję. 'Proszę do nich zadzwonić,' powiedziała Maria. 'Chcę zgłosić to oszustwo.' Mężczyzna wyglądał na zaskoczonego jej odpowiedzią. Nie spodziewał się, że będzie się bronić. 'Dobrze, dobrze, pięćdziesiąt euro i zapominamy o tym,' zaproponował. Maria chwyciła swoją walizkę z samochodu. 'Zapłacę ci trzydzieści euro i ani grosza więcej,' powiedziała. Mężczyzna wziął pieniądze ze złością i szybko odjechał. Maria stała sama na nieznanej ulicy. W końcu złapała zasięg i otworzyła aplikację z mapami. Jej prawdziwy hotel był tylko piętnaście minut piechotą od lotniska. Kierowca zawiózł daleko od celu podróży. Maria wzięła inną taksówkę, tym razem z oficjalnego postoju. Poprosiła o paragon i sprawdzała licznik podczas jazdy. Ten przejazd kosztował tylko piętnaście euro. Maria w końcu dotarła do Hotelu Bella Vista, zmęczona ale z ulgą. Opowiedziała recepcjonistce hotelowej o swoim doświadczeniu. 'Niestety, przydarza się to wielu turystom,' powiedziała recepcjonistka ze smutkiem. Następnego ranka Maria zwiedzała miasto ostrożniej. Odwiedziła Koloseum, Fontannę di Trevi i wiele pięknych kościołów. Nauczyła się rozpoznawać typowe oszustwa turystyczne w mieście. Ludzie oferowali jej 'darmowe' róże, za które potem żądali pieniędzy. Inni próbowali zakładać jej bransoletki przyjaźni na nadgarstek bez pytania. Maria grzecznie, ale stanowczo odmawiała wszystkim. Trzeciego dnia w Rzymie spotkała inną turystkę, która wyglądała na zdezorientowaną. Mężczyzna próbował odciągnąć od oficjalnego postoju taksówek. Maria szybko podeszła, żeby pomóc. 'Przepraszam, oficjalne taksówki tam,' powiedziała do turystki. Mężczyzna spojrzał gniewnie na Marię i odszedł. 'Dziękuję bardzo!' powiedziała druga turystka z wdzięcznością. 'Mam na imię Sophie. Właśnie przyjechałam z Kanady.' Maria uśmiechnęła się i przedstawiła się. 'Pozwól, że opowiem ci o kilku oszustwach, na które trzeba uważać,' zaproponowała Maria. Obie kobiety wypiły razem kawę i wymieniły się wskazówkami podróżniczymi. Sophie była bardzo wdzięczna za rady Marii. Postanowiły zwiedzać miasto razem przez następne kilka dni. Zwiedzały muzea, jadły pyszny makaron i robiły wiele zdjęć. Złe doświadczenie Marii zamieniło się w coś pozytywnego. Poznała nową przyjaciółkę i nauczyła się cennych lekcji o bezpiecznym podróżowaniu. Ostatniego dnia Maria zapisała kilka rad w swoim dzienniku podróży. 'Zawsze korzystaj z oficjalnych postojów taksówek na lotniskach,' napisała. 'Zapytaj o cenę przed wejściem do jakiegokolwiek pojazdu.' 'Ufaj swoim instynktom, jeśli coś wydaje ci się podejrzane.' 'Naucz się mówić stanowcze, ale uprzejme nie.' 'Nie przyjmuj darmowych prezentów od nieznajomych na ulicy.' 'Pomagaj innym turystom, kiedy możesz.' Maria poleciała do domu z cudownymi wspomnieniami pomimo trudnego początku. Nauczyła się, że złe doświadczenia mogą stać się okazją do nauki. Co najważniejsze, odkryła, że życzliwość obcych ludzi wciąż istnieje. Sophie stała się prawdziwą przyjaciółką i zaplanowały spotkanie w następnym roku. Maria uśmiechnęła się, gdy samolot startował, już planując swoją następną przygodę. Tym razem będzie o wiele ostrożniejsza i lepiej przygotowana.

Comprehension Questions

4 questions

1

Co było nie tak z samochodem mężczyzny na lotnisku?

2

Ile początkowo zażądał oszust za przejazd?

3

Jak Maria pomogła turystce o imieniu Sophie?

4

Jaka była jedna z rad podróżniczych Marii w jej dzienniku?

Vocabulary

40 words from this story

relatedStories