A1everyday2 minReadAudio

Polish Story (A1)Na targu

aboutStory

Anna idzie na targ w sobotę rano. Kupuje jabłka, banany, pomidory, marchewki i świeży chleb. Rozmawia ze sprzedawcami i płaci za zakupy. Anna jest zadowolona ze swoich zakupów i uwielbia chodzić na targ co tydzień.

1 / 30
🇵🇱→🇬🇧Click any sentence for translation
Jest sobota rano. Anna idzie na targ. Bierze ze sobą dużą torbę. Targ jest w centrum miasta. Dzisiaj jest dużo ludzi. Anna patrzy na stoisko z owocami. Jabłka wyglądają bardzo świeżo. 'Ile kosztują jabłka?' pyta Anna. 'Dwa euro za kilogram,' mówi sprzedawca. Anna kupuje kilogram jabłek. Widzi także pomarańcze i banany. Anna kupuje trzy banany. Następnie idzie do stoiska z warzywami. Są pomidory, marchewki i cebule. Anna potrzebuje pomidorów do sałatki. Kupuje cztery duże pomidory. 'Czy chciałaby pani jeszcze coś?' pyta kobieta. 'Tak, potrzebuję też marchewek,' mówi Anna. Kobieta wkłada marchewki do torby. 'To trzy euro pięćdziesiąt centów,' mówi. Anna płaci banknotem pięcioeurowym. Dostaje resztę: jedno euro i pięćdziesiąt centów. Teraz Anna chce kupić chleb. Znajduje stoisko z pieczywem. Chleb pachnie bardzo dobrze. Anna kupuje bochenek świeżego chleba. Jej torba jest teraz pełna. Anna idzie powoli do domu. Jest zadowolona ze swoich zakupów. Anna uwielbia chodzić na targ w każdą sobotę.

Test your Polish skills with interactive exercises

Match 10 wordsFill 7 blanksReorder 7 sentencesDictate 7 sentences

Vocabulary

20 words from this story

relatedStories