Następnego dnia Dorian spotkał się z Lordem Henrym i Basilem na obiedzie. Pękał ze szczęścia. 'Poprosiłem Sibyl o rękę,' ogłosił. 'A ona powiedziała tak.' Twarz Basila rozjaśnił ciepły uśmiech. 'Dorianie, to cudowna wiadomość! Gratulacje.' Lord Henry się nie uśmiechnął. 'Kiedy się oświadczyłeś?' zapytał. 'Wczoraj wieczorem po przedstawieniu.' 'Była tak piękna jako Rozalinda.' 'Nie mogłem się powstrzymać.' 'Powiedziałem jej wszystko - moje imię, moją rodzinę, moją fortunę.' 'A ona wciąż mnie chciała, tylko dla mnie samego.' 'Jak romantycznie,' powiedział Lord Henry z nutą ironii. 'Nie aprobujesz?' zapytał Dorian, nieco zraniony. 'Ani nie aprobuję, ani nie dezaprobuję.' 'Po prostu obserwuję.' 'Ale powiem ci to, Dorianie.' 'Mężczyźni żenią się, bo są zmęczeni.' 'Kobiety wychodzą za mąż, bo są ciekawe.' 'Obie strony są rozczarowane.' Basil potrząsnął na to głową. 'Harry, nie powinieneś mówić takich rzeczy.' 'Dorian jest zakochany. Pozwól mu być szczęśliwym.' 'Jestem szczęśliwy,' powiedział Dorian stanowczo. 'Sibyl nie jest jak inne kobiety.' 'Żyje w świecie sztuki i piękna.' 'Rozumie romans w sposób, jakiego ty nigdy byś nie zrozumiał, Harry.' Lord Henry podniósł kieliszek. 'W takim razie życzę ci wszelkiego szczęścia na świecie.' 'Kiedy możemy zobaczyć tę niezwykłą kobietę?' 'Dziś wieczorem! Gra dzisiaj Julię.' 'Musicie obaj przyjść i ją zobaczyć.' 'Wtedy zrozumiecie, dlaczego ją kocham.' 'Będziemy tam,' powiedział Basil ciepło. Tego wieczoru trzej mężczyźni poszli do małego teatru. Znajdował się w biednej i brudnej części Londynu. Lord Henry rozejrzał się z niesmakiem. 'Cóż za okropne miejsce.' 'Poczekaj, aż ją zobaczysz,' powiedział Dorian z zapałem. Teatr był pełen ludzi z klasy robotniczej. Jedli pomarańcze i głośno rozmawiali. Sztuka się rozpoczęła, a aktorzy byli okropni. Romeo był gruby i w średnim wieku. 'Czy naprawdę tu ją znalazłeś?' szepnął Lord Henry. 'Po prostu poczekaj,' powiedział Dorian nerwowo. Wtedy na balkonie pojawiła się Julia. Dorian pochylił się do przodu z radością w oczach. 'Oto ona,' szepnął. 'Czy nie jest wspaniała?' Sibyl rzeczywiście była piękna. Stała w świetle księżyca jak młoda bogini. Ale gdy wypowiedziała pierwsze kwestie, coś było nie tak. Jej głos był płaski i bez życia. Wypowiadała słowa bez żadnego uczucia. Twarz Doriana zbladła. 'Wydaje się inna dzisiejszego wieczoru,' powiedział cicho. Lord Henry nic nie powiedział, ale jego wyraz twarzy mówił wszystko. Basil wyglądał na zażenowanego i smutnego. Publiczność zaczęła buczeć i gwizdać. Rzucali skórkami od pomarańczy na scenę. 'Musi być chora,' powiedział Dorian z rozpaczą. 'Nigdy wcześniej tak nie grała.' Ale cała sztuka trwała dalej w ten sam okropny sposób. Kiedy się skończyła, Lord Henry natychmiast wstał. 'Przykro mi, Dorianie. Ale ona w ogóle nie umie grać.' 'Jest piękna, tak. Ale nie ma talentu.' Twarz Doriana płonęła ze wstydu i gniewu. 'Muszę iść do niej,' powiedział. 'Coś jest strasznie nie tak.' Pobiegł za kulisy, zostawiając przyjaciół za sobą.
B1Chapter 6 / 20442 words70 sentences
Rozdział 6: Zaręczyny
Chapter 6 · Portret Doriana Graya · B1 Polish. Tip: Click on any word while reading to see its translation. Take your time with each chapter and review the vocabulary before moving on.
Chapter Summary
Dorian ogłasza swoje zaręczyny z Sibyl. Lord Henry ostrzega go, że małżeństwo wszystko zrujnuje, ale Dorian ignoruje jego radę.
1 / 70
🇵🇱Polski→🇬🇧English
Linked wordUnderlined wordOther words
Comprehension Questions
4 questions
1
Jak Lord Henry reaguje, gdy Dorian ogłasza swoje zaręczyny?
2
Co idzie nie tak, gdy Sibyl gra Julię?
3
Co Lord Henry mówi o Sibyl po przedstawieniu?
4