LingoStories AppLingoStories App
Robinson Crusoe
B1Chapter 14 / 15573 words70 sentences

Bunt

Chapter 14 · Robinson Crusoe · B1 Polish. Tip: Click on any word while reading to see its translation. Take your time with each chapter and review the vocabulary before moving on.

Chapter Summary

Angielski statek przybywa z niespodziewanymi niebezpieczeństwami i możliwościami.

1 / 70
🇵🇱Polski🇬🇧English
Linked wordUnderlined wordOther words
Długa łódź przybiła do plaży poniżej mojej kryjówki. Jedenastu mężczyzn wysiadło i wyciągnęło łódź na piasek. Trzech z nich było wyraźnie więźniami ze związanymi rękami. Pozostali wyglądali na twardych i niebezpiecznych, nosząc broń. Zrozumiałem, że to nie była ekipa ratunkowa, ale bunt. Załoga przejęła statek i pojmała swoich oficerów. Zamierzali zostawić więźniów tutaj na śmierć. Buntownicy rozeszli się po plaży, eksplorując okolicę. Uznali, że wyspa jest niezamieszkana, lub tak im się przynajmniej wydawało. Odpływ był niski i postanowili poczekać przed odpłynięciem. Niektórzy z nich zasnęli w cieniu drzew. Zobaczyłem swoją szansę i ułożyłem plan. Podkradłem się bliżej miejsca, gdzie trzech więźniów siedziało samotnie. Kiedy nikt nie patrzył, szepnąłem do nich po angielsku. 'Nie bójcie się,' powiedziałem. 'Jestem przyjacielem, który wam pomoże.' Byli zszokowani, słysząc angielski głos z krzaków. Jeden z nich, kapitan statku, niemal zapłakał z ulgi. 'Czy jest pan człowiekiem, czy aniołem zesłanym z nieba?' zapytał. Powiedziałem mu, że jestem Anglikiem, który mieszkał tutaj przez wiele lat. Zaproponowałem im pomoc, jeśli zgodzą się na moje warunki. Musieli słuchać moich rozkazów, będąc na mojej wyspie. A jeśli nam się uda, musieli zabrać mnie z powrotem do Anglii. Kapitan natychmiast i z wdzięcznością się zgodził. Przeciąłem ich więzy i dałem im broń z mojego magazynu. Teraz było nas pięciu: ja, Piątek i trzech Anglików. Podkradliśmy się do śpiących buntowników. Kapitan zabił dwóch najgorszych ludzi, którzy prowadzili bunt. Pozostali obudzili się i zobaczyli broń wycelowaną w swoje głowy. Natychmiast się poddali i błagali o litość. Związaliśmy ich i umieściliśmy w mojej jaskini jako więźniów. Ale statek wciąż był w rękach pozostałych buntowników. Dwudziestu sześciu kolejnych mężczyzn było na pokładzie i mieli całą broń. Tego wieczoru mężczyźni na statku zaczęli się niepokoić. Ich towarzysze nie wrócili zgodnie z oczekiwaniami. Wystrzelili z armaty jako sygnał i czekali. Gdy nie było odpowiedzi, wysłali kolejną łódź na zwiady. Dziesięciu uzbrojonych mężczyzn wylądowało na plaży w ciemności. Znaleźli pierwszą łódź, ale nie było śladu ich przyjaciół. Krzyczeli i szukali, ale my pozostaliśmy w ukryciu. Użyłem Piątka, żeby robił hałasy w lesie. Wołał i wabiał ich głębiej na wyspę. Mężczyźni rozdzielili się w ciemnym lesie. Schwytaliśmy ich w małych grupkach, jednego po drugim. Niektórzy walczyli, ale większość się poddała, gdy zobaczyli, że w mniejszości. Do rana schwytaliśmy wszystkich dziesięciu mężczyzn. Teraz musieliśmy odzyskać sam statek. Niektórzy schwytani buntownicy zgodzili się nam pomóc w zamian za ułaskawienie. Wsiedliśmy do łodzi pod osłoną ciemności. Wiosłowaliśmy cicho w stronę statku stojącego na kotwicy. Pozostali buntownicy nie spodziewali się żadnych kłopotów. Myśleli, że ich przyjaciele wracają z wiadomościami. Weszliśmy na pokład i zaatakowaliśmy, zanim zdążyli zareagować. Walka była krótka i krwawa. Przywódca buntowników został zabity przez samego kapitana. Pozostali porzucili broń i się poddali. Kapitan stał ponownie na pokładzie swojego statku. Wystrzelił z armaty siedem razy jako sygnał zwycięstwa. Potem przyszedł mnie znaleźć i serdecznie uścisnął mi rękę. 'Panie,' powiedział, 'oto pański statek. Należy do pana z prawa.' 'Bez pana wszyscy bylibyśmy martwi lub porzuceni tutaj.' Byłem przytłoczony nagłą zmianą mojego losu. Dwadzieścia osiem lat samotności miało się zakończyć. Miałem statek i załogę, żeby zabrać mnie z powrotem do Anglii. Ledwo mogłem uwierzyć, że to się wreszcie dzieje. Ale wciąż były rzeczy do zrobienia, zanim mogliśmy wypłynąć. Musieliśmy zająć się więźniami i przygotować się do podróży. I musiałem pożegnać się z wyspą, która była moim domem. Przeszedłem przez mój obóz ostatni raz. Poczułem dziwny smutek, opuszczając to miejsce, które znałem tak dobrze. Ale moje serce tęskniło za domem i nic tego nie mogło zmienić.

Comprehension Questions

4 questions

1

Ilu uzbrojonych mężczyzn przybyło w drugiej łodzi, żeby zbadać sytuację?

2

Co wydarzyło się na angielskim statku?

3

Ile razy kapitan wystrzelił z armaty jako sygnał zwycięstwa?

4

O co Robinson poprosił w zamian za pomoc kapitanowi?

Vocabulary

29 words from this story

Continue Learning