LingoStories AppLingoStories App
Robinson Crusoe
B1Chapter 15 / 15599 words70 sentences

Powrót do Anglii

Chapter 15 · Robinson Crusoe · B1 Polish. Tip: Click on any word while reading to see its translation. Take your time with each chapter and review the vocabulary before moving on.

Chapter Summary

Po dwudziestu ośmiu latach Robinson w końcu opuszcza wyspę.

1 / 70
🇵🇱Polski🇬🇧English
Linked wordUnderlined wordOther words
Postanowiłem zostawić najgorszych buntowników na wyspie. Spotkałby ich ten sam los, który ja znosiłem tak długo. Ale pokazałem im, gdzie znaleźć jedzenie, wodę i schronienie. Dałem im broń i narzędzia, żeby pomogli sobie przetrwać. Powiedziałem im o Hiszpanach, którzy przybędą z lądu stałego. Razem mogliby zbudować tutaj dobre życie, gdyby się postarali. Mężczyźni byli wdzięczni, że nie zostali powieszeni za swoje przestępstwa. Obiecali traktować Hiszpanów sprawiedliwie, gdy przybędą. Zebrałem kilka rzeczy do zabrania z mojego wyspiarskiego domu. Wziąłem moją czapkę z koziej skóry i parasol jako pamiątki. Zabrałem moją papugę, która wciąż potrafiła powiedzieć moje imię. Spakowałem pieniądze, które uratowałem z rozbicia statku. 19 grudnia 1686 roku wszedłem na pokład statku. Spędziłem na wyspie dwadzieścia osiem lat, dwa miesiące i dziewiętnaście dni. Piątek poszedł ze mną, lojalny jak zawsze. Był podekscytowany, że zobaczy świat, który mu opisałem. Gdy odpływaliśmy, spojrzałem za siebie na moją wyspę. Stawała się coraz mniejsza, zniknęła za horyzontem. Rozdział mojego życia zakończył się na zawsze. Podróż do Anglii była długa, ale bez poważnych problemów. Zatrzymaliśmy się w Brazylii, żeby załatwić pewne sprawy. Tam odkryłem wspaniałe wieści o mojej plantacji. Mój sąsiad uczciwie nią zarządzał przez te wszystkie lata. Rozrosła się i przynosiła zyski podczas mojej nieobecności. Byłem teraz bardzo bogatym człowiekiem. Gdy w końcu dotarłem do Anglii, czułem się jak obcy we własnym kraju. Tak wiele się zmieniło przez trzydzieści pięć lat od mojego wyjazdu. Oboje moi rodzice zmarli wiele lat wcześniej. Opłakiwali mnie jako martwego i nigdy nie dowiedzieli się, że przeżyłem. Znalazłem dwie siostry, które wciąż żyły, i kilku bratanków i siostrzenic. Powitali mnie łzami radości i niedowierzania. Myśleli, że umarłem na morzu dziesięciolecia temu. Hojnie podzieliłem się swoim majątkiem z pozostałą rodziną. Kupiłem wygodny dom i osiadłem na spokojne życie. Piątek został ze mną i dobrze przystosował się do angielskiego życia. Nauczył się czytać i został chrześcijaninem w kościele. Wszystko go zadziwiało: miasta, tłumy, budynki. Pozostaliśmy najbliższymi przyjaciółmi do końca. Ożeniłem się z dobrą kobietą i miałem troje dzieci. Przez jakiś czas cieszyłem się spokojnym życiem, którego życzył mi ojciec. Ale muszę przyznać, że nigdy nie straciłem zamiłowania do przygód. W późniejszych latach odbyłem jeszcze kilka podróży. Wróciłem nawet raz na moją wyspę, żeby zobaczyć, jak radzi sobie kolonia. Hiszpanie i Anglicy nauczyli się żyć razem. Zbudowali małą wioskę i prosperowali. Dostarczyłem im narzędzia, bydło i nasiona. Lubię myśleć, że moja wyspa stała się szczęśliwym miejscem. Czasami zastanawiam się, jakiej lekcji uczy moja historia. Może chodzi o znaczenie wiary w trudnych czasach. A może chodzi o ludzką odporność i wolę przetrwania. To może być ostrzeżenie przed ignorowaniem rad naszych starszych. Mój ojciec miał rację w wielu sprawach, których nie chciałem słuchać. Bardzo cierpiałem z powodu mojego upartego pragnienia przygód. A jednak nie mogę powiedzieć, że naprawdę żałuję drogi, którą wybrałem. Lata w samotności nauczyły mnie więcej niż jakakolwiek szkoła czy książka. Nauczyłem się, co naprawdę liczy się w życiu. Odkryłem w sobie siłę, o której nie wiedziałem, że mam. Znalazłem wiarę i nauczyłem się być wdzięcznym za proste błogosławieństwa. Zyskałem prawdziwego przyjaciela w Piątku, najlepszego, jakiego kiedykolwiek poznałem. Czy zrobiłbym to wszystko od nowa, gdybym mógł cofnąć się w czasie? Szczerze mówiąc, nie znam odpowiedzi na to pytanie. Ale wiem, że moje życie było niezwykłe. Widziałem cuda i przetrwałem niebezpieczeństwa przekraczające wyobraźnię. Przeżyłem więcej, niż większość ludzi kiedykolwiek marzy przeżyć. Teraz jestem stary, a moje dni podróżowania dobiegły końca. Siadam przy kominku i czasami wspominam moją wyspę. Wciąż słyszę fale i czuję tropikalne słońce. Część mnie na zawsze pozostanie na tym odległym brzegu. Ale na razie cieszę się, że w końcu jestem w domu. To moja historia, historia Robinsona Crusoe.

Comprehension Questions

4 questions

1

Jak długo Robinson Crusoe spędził na wyspie?

2

Co stało się z plantacją Robinsona w Brazylii podczas jego nieobecności?

3

Co stało się z rodzicami Robinsona podczas jego nieobecności?

4

Według Robinsona, jaka może być lekcja, której uczy jego historia?

Vocabulary

30 words from this story

Continue Learning