Moim pierwszym zadaniem było zbadanie tej wyspy i poznanie jej tajemnic. Wziąłem broń, trochę jedzenia i mojego psa i wyruszyłem na zwiady. Wspiąłem się na szczyt wysokiego wzgórza, by zobaczyć, co jest wokół mnie. Stamtąd mogłem zobaczyć, że jestem na wyspie. Woda otaczała mnie ze wszystkich stron, jak daleko sięgał wzrok. Tylko w jednym kierunku mogłem zobaczyć odległy ląd na horyzoncie. Mogło to być wybrzeże Ameryki Południowej, ale nie mogłem być pewien. Serce mi zamarło, gdy uświadomiłem sobie, jak naprawdę jestem samotny. Wyspa wydawała się być niezamieszkana przez ludzi. Nie widziałem dymu, budynków ani żadnych oznak cywilizacji. Ale widziałem wiele ptaków i zwierząt w lasach poniżej. Wyspa była pokryta gęstą zieloną dżunglą i wysokimi drzewami. Mała rzeka płynęła ze wzgórz do morza. To była dobra wiadomość, bo będę miał słodką wodę do picia. Przeszedłem przez las i odkryłem wiele rzeczy do jedzenia. Na drzewach wisiały dzikie winogrona. Znalazłem drzewa cytrynowe i pomarańczowe rosnące w słonecznej dolinie. Palmy kokosowe rosły wzdłuż plaż, a ich owoce były pyszne. Zastrzeliłem dziwnego ptaka, jakiego nigdy wcześniej nie widziałem. Jego mięso było twarde, ale napełniło mój głodny żołądek. Odkryłem też kozy żyjące dziko na wzgórzach. Uciekły, gdy mnie zobaczyły, ale wiedziałem, że będę mógł na nie polować później. Po trzech dniach eksploracji wróciłem do moich zapasów na plaży. Teraz musiałem znaleźć odpowiednie miejsce do zbudowania mojego domu. Chciałem miejsca, które byłoby bezpieczne od ataków. Musiało mieć słodką wodę w pobliżu i ochronę przed słońcem. Chciałem też widzieć morze na wypadek, gdyby przepływał statek. Po długich poszukiwaniach znalazłem idealne miejsce. To był mały płaski obszar na zboczu wzgórza. Za nim wznosiła się stroma ściana skalna, która tworzyła naturalny mur. W skale była nawet mała jaskinia, której mogłem użyć jako magazynu. Z tego miejsca widziałem plażę i ocean w oddali. W pobliżu płynął strumień słodkiej wody. To będzie mój dom, dopóki będę na tej wyspie. Zacząłem przenosić wszystkie moje zapasy w to nowe miejsce. Potrzeba było wielu wypraw, by wnieść wszystko na wzgórze. Gdy wszystkie moje dobra były bezpieczne, zacząłem budować schronienie. Postanowiłem zrobić mocny płot wokół mojego obozu. Ścinałem młode drzewa i zaostrzałem ich końce. Wbijałem je głęboko w ziemię w półkole przy skale. Płot był zbyt wysoki i mocny, by jakiekolwiek zwierzę mogło się przez niego przeskoczyć. Nie zrobiłem drzwi w płocie. Zamiast tego używałem drabiny, by się wspinać, i wciągałem ją za sobą. W ten sposób nic nie mogło wejść do mojego obozu bez mojej wiedzy. Wewnątrz ogrodzenia postawiłem namiot z płótna ze statku. Zrobiłem go dwuwarstwowy, by chronić przed deszczem. Zawiesiłem hamak wewnątrz namiotu do spania. Jaskinia za mną stała się moim magazynem i piwnicą. Pracowałem każdego dnia, by kopać głębiej w skale. W końcu miałem duży pokój wykuty we wzgórzu. Trzymałem tam proch, bezpieczny i suchy. Przechowywałem też w jaskini dodatkowe jedzenie i narzędzia. W tym czasie zacząłem prowadzić dokładne zapiski. Zrobiłem duży drewniany słup i wycinałem nacięcie na każdy dzień. Każde siódme nacięcie było dłuższe, by oznaczać niedziele. Obliczyłem, że wylądowałem 30 września 1659 roku. Pisałem w dzienniku każdego dnia, zapisując wszystko, co robiłem. Pisanie pomagało mi czuć się mniej samotnym w mojej sytuacji. Zrobiłem listę dobrych i złych stron mojej sytuacji. Złe: Byłem sam na bezludnej wyspie bez nadziei na ratunek. Dobre: Byłem żywy, gdy wszyscy moi towarzysze zginęli. Złe: Nie miałem nikogo, z kim mógłbym porozmawiać lub kto by mi pomógł. Dobre: Uratowałem wystarczająco dużo zapasów, by przeżyć lata. Złe: Klimat był gorący i niekomfortowy. Dobre: Na wyspie nie było niebezpiecznych dzikich zwierząt. To ćwiczenie pomogło mi zobaczyć, że mogło być o wiele gorzej. Postanowiłem przestać użalać się nad sobą. Zamiast tego zrobię wszystko, co możliwe, by przeżyć i prosperować. Bóg ocalił mnie z jakiegoś powodu i nie zmarnuję tej szansy. Moje nowe życie rozbitka na wyspie naprawdę się zaczęło.
B1Chapter 6 / 15621 words70 sentences
Sam na wyspie
Chapter 6 · Robinson Crusoe · B1 Polish. Tip: Click on any word while reading to see its translation. Take your time with each chapter and review the vocabulary before moving on.
Chapter Summary
Robinson bada swój nowy dom i ratuje zapasy z wraku.
1 / 70
🇵🇱Polski→🇬🇧English
Linked wordUnderlined wordOther words
Comprehension Questions
4 questions
1
Co Robinson odkrył, gdy wspiął się na wysokie wzgórze?
2
Jak Robinson wchodził i wychodził ze swojego umocnionego obozu?
3
Dlaczego Robinson sporządził listę dobrych i złych stron swojej sytuacji?
4