Fogg stracił dwadzieścia godzin ratując Passepartouta. Następny pociąg nie przyjedzie przez wiele godzin. Utknęli na małej stacji w Nebrasce. Sytuacja wydawała się beznadziejna. Ale Fogg odmówił poddania się. Chodził wokół stacji, szukając jakiegokolwiek rozwiązania. W pobliżu torów zobaczył dziwny pojazd. To były sanie z żaglami, jak łódź na płozach. Ziemia była pokryta śniegiem i lodem. Silny wiatr wiał z zachodu. 'Do kogo należą te sanie?' zapytał Fogg. Mężczyzna nazwiskiem Mudge wystąpił naprzód. 'Moje,' powiedział. 'Czy może nas pan zabrać do Omahy?' zapytał Fogg. 'Stamtąd możemy złapać inny pociąg.' Mudge zgodził się za dwieście dolarów. Podróżnicy wsiedli do sań. Owinęli się grubymi kocami. Mudge podniósł żagle, a wiatr je złapał. Sanie pomknęły do przodu po zamarzniętej równinie. Poruszały się szybciej niż mógłby biec jakikolwiek koń. Zimny wiatr kąsał ich twarze. Aouda mocno trzymała się boku sań. Passepartout uznał to doświadczenie za przerażające, ale ekscytujące. Pędzili przez biały krajobraz. Godzina po godzinie sanie mknęły dalej. Zatrzymywali się tylko, by poprawić żagle. W końcu dotarli do Omahy. Pociąg właśnie miał odjechać do Chicago. Wskoczyli na pokład w ostatniej sekundzie. Z Chicago inny pociąg zawiózł ich do Nowego Jorku. Przybyli 11 grudnia. Ale statek do Liverpoolu odpłynął właśnie tego ranka. 'China już odpłynęła,' powiedział agent biletowy. 'Następny statek odpływa jutro.' Fogg musiał być w Londynie za dziewięć dni. Zwykłe statki płynęły zbyt długo. Po raz kolejny Fogg szukał innego rozwiązania. Szedł wzdłuż portu, przyglądając się każdemu statkowi. Znalazł mały statek handlowy o nazwie Henrietta. Przygotowywał się do wypłynięcia do Bordeaux we Francji. 'Czy zawiezie mnie pan zamiast tego do Liverpoolu?' zapytał Fogg kapitana. 'Nie,' powiedział stanowczo kapitan Speedy. 'Płynę do Bordeaux i nigdzie indziej.' 'Zapłacę panu dwa tysiące dolarów za pasażera,' zaoferował Fogg. 'Nie,' powtórzył kapitan. Fogg ułożył nowy plan. 'W takim razie niech mnie pan zabierze do Bordeaux,' powiedział. Kapitan Speedy zgodził się. Tej nocy weszli na pokład Henrietty. Statek wypłynął z portu nowojorskiego. Ale Fogg miał tajny plan. Przekupił załogę pieniędzmi. Zgodzili się przyjmować rozkazy od niego zamiast od kapitana. Kapitan Speedy został zamknięty w swojej kabinie. Fogg przejął dowodzenie statkiem. Zmienił kurs bezpośrednio na Liverpool. Kapitan był wściekły. 'To piractwo!' krzyczał przez zamknięte drzwi. 'Każę pana aresztować!' Fogg zignorował jego groźby. Henrietta płynęła z pełną prędkością w kierunku Anglii. Po kilku dniach pojawił się problem. Na statku kończył się węgiel. Bez węgla silniki by się zatrzymały. Fogg podjął dramatyczną decyzję. 'Spalcie statek,' rozkazał. Załoga rozebrała drewniane części statku na opał. Spalili wszystko oprócz żelaznego kadłuba. Wybrzeże Anglii wreszcie pojawiło się na horyzoncie.
B1Chapter 9 / 12411 words70 sentences
Rozdział 9: Wyścig z czasem
Chapter 9 · W 80 dni dookoła świata · B1 Polski. Tip: Click on any word while reading to see its translation. Take your time with each chapter and review the vocabulary before moving on.
Chapter Summary
Bez dostępnego pociągu Fogg znajduje nietypowy sposób na przekroczenie zamarzniętych równin i dotarcie do Nowego Jorku na czas na statek do Anglii.
🇵🇱Polski→🇬🇧English
Linked wordUnderlined wordOther words
Comprehension Questions
4 questions
1
Jak Fogg i jego towarzysze podróżowali z Nebraski do Omahy?
2
Jaki problem napotkali po przybyciu do Nowego Jorku?
3
Jak Fogg przejął kontrolę nad Henriettą?
4
Co zrobił Fogg, gdy na Henrietcie skończył się węgiel?
Vocabulary
30 words from this story