Przez kilka dni po znalezieniu śladu stopy żyłem w ciągłym strachu. Ledwie spałem i podskakiwałem przy każdym małym dźwięku. Zostawałem wewnątrz mojej twierdzy i nie ośmielałem się zapuszczać daleko. Mój umysł tworzył przerażające obrazy dzikich wojowników. Wyobrażałem ich sobie skradających się do mojego obozu w ciemności. Po pewnym czasie zacząłem myśleć bardziej racjonalnie. Ślad stopy był na odległej części plaży. Ktokolwiek go zostawił, prawdopodobnie już przyszedł i odszedł. Nie odkryli mojego obozu ani zagród dla kóz. Może był to pojedynczy gość, który nigdy nie wróci. Powoli zebrałem odwagę, by zbadać sprawę dalej. Wróciłem na plażę, gdzie znalazłem ślad stopy. Przypływ go zmył, ale szukałem innych znaków. Przeszedłem wzdłuż całej linii brzegowej mojej wyspy. Po drugiej stronie dokonałem przerażającego odkrycia. Tam na piasku były pozostałości ogniska. Wokół leżały porozrzucane ludzkie kości. Zrobiło mi się niedobrze na ten widok. Kości były obdarte z mięsa, a niektóre były połamane. Moje najgorsze obawy potwierdziły się: kanibale odwiedzali tę wyspę. Przychodzili tu ucztować na swoich wrogach i więźniach. Uciekłem z tego strasznego miejsca tak szybko, jak mogłem. Zwymiotowałem i nie mogłem jeść przez kilka dni potem. Obraz tych kości nawiedzał moje sny. Teraz zrozumiałem, że muszę się chronić ostrożniej. Wzmocniłem mury wokół mojego głównego obozu. Dodałem drugie ogrodzenie na zewnątrz pierwszego. Zasadziłem drzewa między ogrodzeniami, by całkowicie ukryć mój dom. Za kilka lat drzewa urosną gęste i wysokie. Nikt nigdy nie dowiedziałby się, że za nimi jest mieszkanie. Zrobiłem też otwory w ogrodzeniu, by móc przez nie strzelać w razie potrzeby. Trzymałem siedem strzelb naładowanych i gotowych przez cały czas. Byłem ostrożny, by nigdy więcej niepotrzebnie nie strzelać. Dźwięk mógłby przyciągnąć niechcianych gości do mojej lokalizacji. Przestałem rozpalać ogniska na zewnątrz w ciągu dnia. Dym mógł być widoczny z daleka przez wodę. Zamiast tego znalazłem jaskinię na zboczu wzgórza, gdzie mogłem gotować. Dym unosiłby się przez szczeliny w skale. Każdy przechodzący pomyślałby, że to tylko naturalny otwór parowy. Przeniosłem moje kozy do ukrytej doliny, gdzie miałem mój wiejski dom. Zbudowałem mocne ogrodzenia, by je chronić i ukryć. Kanibale nie znaleźliby ich nawet gdyby zwiedzili wyspę. Przez dwa lata żyłem w tym stanie strachu i ostrożności. Nigdy więcej nie chodziłem na drugą stronę wyspy. Trzymałem się blisko mojej twierdzy i unikałem otwartych przestrzeni. Moje beztroskie życie pełne eksploracji dobiegło końca. Ale stopniowo mój strach zaczął ustępować. Żadni kanibale się nie pojawili i nie widziałem więcej ich śladów. Może przybywali tylko okazjonalnie, może raz do roku. Może wybrali inną wyspę na swoje uczty. Zacząłem myśleć o tym, co powinienem zrobić, jeśli wrócą. Czy powinienem ich zaatakować i spróbować ocalić ich ofiary? Czy może powinienem pozostać w ukryciu i pozwolić im robić swoje? Długo i intensywnie myślałem o tej kwestii moralnej. Ci ludzie nie znali niczego lepszego niż jedzenie swoich wrogów. To był zwyczaj ich plemienia, przekazywany przez pokolenia. Czy miałem prawo ich osądzać według moich własnych standardów? Z drugiej strony, zabijali niewinnych ludzi. Może Bóg mnie tu sprowadził, by powstrzymać tę złą praktykę. Robiłem plany, by urządzić na nich zasadzkę, jeśli kiedykolwiek wrócą. Ukryłbym się blisko ich miejsca lądowania z moimi strzelbami. Kiedy zaczęliby swoją straszną ucztę, zaatakowałbym. Ale potem przemyślałem ten brutalny plan. Jakie miałem prawo być ich sędzią i katem? Postanowiłem poczekać i zobaczyć, jaki może być Boży plan. Nie zaatakowałbym, chyba że musiałbym się bronić. Lata mijały, a kanibale nie wracali. Trochę się rozluźniłem i wróciłem do normalniejszych zajęć. Ale nigdy nie zapomniałem o niebezpieczeństwie, które mogło nadejść w każdej chwili. Trzymałem strzelby w gotowości, a oczy wpatrzone w horyzont.
B1Chapter 10 / 15576 words70 sentences
Ślad stopy
Chapter 10 · Robinson Crusoe · B1 Polish. Tip: Click on any word while reading to see its translation. Take your time with each chapter and review the vocabulary before moving on.
Chapter Summary
Szokujące odkrycie zmienia wszystko, w co Robinson wierzył o wyspie.
1 / 70
🇵🇱Polski→🇬🇧English
Linked wordUnderlined wordOther words
Comprehension Questions
4 questions
1
Dlaczego Robinson znalazł jaskinię na zboczu do gotowania?
2
Jakie przerażające odkrycie zrobił Robinson po drugiej stronie wyspy?
3
Ile strzelb Robinson trzymał naładowanych i gotowych przez cały czas?
4